Add to Technorati Favorites .
Blog > Komentarze do wpisu
Alicja Tysiąc kontra Gość Niedzielny

Alicja Tysiąc pozwała do sądu ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego Gościa Niedzielnego, i wydawcę gazety Kurię Metropolitalną w Katowicach za naruszenie dóbr osobistych. Chodzi o serię artykułów, w których sugerowano, że Tysiąc jest niedoszłą morderczynią, bo walczyła o prawo do aborcji –  pisze „Gazeta Wyborcza”

Pani Tysiąc ma prawo wytoczyć proces. Sąd wyda werdykt. Wszystko będzie jasne i klarowne. Nie zmienia to jednak faktu, że Kościół ma prawo nazywać rzeczy po imieniu. Zło pozostaje złem, dobro pozostaje dobrem.

 

Cała sprawa ma dwa wymiary. Pierwszy wymiar – świecki – prawo stoi po stronie pani Tysiąc. Zgodnie z obowiązującym prawem na terenie RP mogła dokonać aborcji (podobno tak jest?).

 

Drugi wymiar – nauka kościoła – Pani Tysiąc nie maiła prawa do aborcji, gdyż nikt nie ma prawa decydować o ludzkim życiu. 

 

Z tego co wiem, pani Tysiąc do KK nie należy. Wyznaje inny światopogląd. Drugi wymiar sprawy zupełnie jej nie dotyczy. Nie-katolik nie musi podporządkowywać się nauce kościoła.

 

I to by było na tyle, gdyby nie fakt, że pani Tysiąc stała się osobą publiczną, zaangażowaną członkinią organizacji, których naczelnym hasłem jest szeroka legalizacja aborcji. Tym samym, stała się zaangażowanym uczestnikiem ogólnopolskiej debaty na temat aborcji.

 

Kościół w tej sprawie stoi pod drugiej stronie barykady. Ma prawo w katolickich mediach  stawiania sprawy tak, jak nakazuje to nauka kościoła. Kościół ma prawo głosić swoje posłannictwo – obronę życia. W moim przekonaniu „Gość Niedzielny” z tego obowiązku się rzetelnie wywiązał.

 

Sąd, który będzie rozpoznawał sprawę Tysiąc kontra „Gość Niedzielny” na pewno weźmie to pod uwagę. Tym bardziej, że zgodnie z polskim prawem, sąd sięgnie po umowę międzynarodową (konkordat), który stwierdza w Art. 20. punkt 1. : Kościół katolicki ma prawo swobodnego drukowania, wydawania i rozpowszechniania wszelkich publikacji związanych z jego posłannictwem.

wtorek, 08 lipca 2008, luceat

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
marzatela
2008/07/09 07:01:24
W ramach komentarza napisałam notkę na ten temat.
Zapraszam tu:
mojawiarakatolicka.blox.pl/2008/07/Powrot-sprawy-Alicji-Tysiac.html
-
beksinski
2008/07/14 21:21:53
Jeśli proces będzie jawny to może się okazać, że epwne organizacje strzelą sobie samobójczego gola. Tisze jediesz - dalsze budiesz.
-
2008/07/16 05:37:37
Rozumiem roszczenia pani Tysiac z prawnego powodu, ale nie rozumiem dlaczego ta kobieta krzywdzi w tej sposób mocno swoje dziecko. Czy ona uważa się za matkę czy za ofiarę? Chciałbym jej zadać to pytanie.
-
zwyklydzien
2008/09/03 15:48:19
Żadna instytucja religijna, w tym także Kościół Katolicki, nie może łamać prawa, w tym przypadku - szargać dobrego imienia danej osoby. Pani Alicja Tysiąc ma szczęćie, że nie żyje w Polsce w XVII wieku. Wtedy być może - za aprobatą Kościoła - zostałaby spalona:

wyborcza.pl/1,88975,5655235,Spalmy_sobie_czarownice_.html