Add to Technorati Favorites .
Blog > Komentarze do wpisu
Grzesznych upominać

Kolejny bój o In Vitro – czyli po raz setny wracam do tematu, który strasznie mnie już męczy. Najgorsze jest to, że w tej sprawie powiedziane zostało już wszystko. Jednak wielu nie może sobie odmówić przyjemności „dowalania” Kościołowi, szczególnie, gdy nadarzy się do tego okazja.

Okazja się nadarzyła. Obradująca na początku tego tygodnia Rada do spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski w oświadczeniu jasno i wyraźnie napisała:

„Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają [poczęte życie] i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy”

Nie sądzę, by Rada długo myślała nad redakcją powyższego fragmentu oświadczenia. Przecież nie od dziś wiadomo, że stanowisko Kościoła Katolickiego w kwestii In Vitro jest jednoznaczne. Katolik chcący żyć zgodnie z nauczaniem swojego kościoła powinien to przyjąć i zaakceptować. W przeciwnym razie naraża się na trwanie w grzechu ciężkim. Wówczas nie można przyjąć Najświętszego Sakramentu.

Wydawałoby się, że sprawa jest oczywista. Jednak nie dla wszystkich. Dla przykładu katolicka publicystka (?) Halina Bortnowska w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” mówi:

„Zasmuca mnie to oświadczenie. Zamiast dialogu duszpasterskiego, refleksji nad tym, co win vitro jest moralnie złe, a co jest dobre, mamy te kategoryczne słowa. Ponieważ są skierowane także do polityków, mam poczucie, że to jest znów rodzaj lobbingu”

Czy pani Bortnowska spodziewała się innego oświadczenia? Jednym z podstawowych zdań Kościoła jest jasne wskazywanie tego co złe i tego co dobre. Kościół nie może szukać kompromisu między złem i dobrem. Coś takiego nie istnieje. Słowa członków Rady zostały skierowane do polityków i w tej części połowicznie się z Panią zgodzę. Tak, jest to rodzaj lobbingu. Jednak jest to lobbing sumienia. Każdy z nas, nie tylko duchowni, jest zobowiązany do jego stosowania. Odsyłam do miłosiernych uczynków względem duszy, szczególnie do tego, który wymieniony został na pierwszym miejscu: „Grzesznych upominać”.

Cytat pochodzi z artykułu „Biskupi grożą: albo in vitro, albo komunia”. Autorka zbudowała swój test na śmiałych tezach pani Haliny, która w swych komentarzach idzie jeszcze dalej:

„Sądzę, że nie można kogoś odsuwać od sakramentu za poglądy w sprawie, która nie ma charakteru dogmatycznego. Nauczanie rady biskupów o in vitro dogmatem przecież nie jest. Nie chodzi tu o kwestionowanie zasad moralności, lecz ich aplikację do nowego zjawiska. Czy ktoś, kto popiera in vitro, tym samym chce likwidacji życia zarodków? Raczej wręcz przeciwnie: chce, żeby dzieci mogły przyjść na świat. W in vitro nie musi dochodzić do likwidacji zarodków, ludzie je cenią, mają do nich często bardzo emocjonalny stosunek”

To, droga Pani Halino, zakrawa o namawianie do sprzeciwiania się nauce kościoła! Jest to dla mnie zachowanie niegodziwie. Dlatego wzywam Panią do opamiętania! Dla wielu osób jest pani (jak widać – niestety) autorytetem w sprawach wiary. Jednak z tymi poglądami powinna pani solidnie zastanowić się nad tym, czy Pani jeszcze mieści się we wspólnocie Kościoła katolickiego.

Tym cytatem wprowadza pani ludzi w błąd. Sugerowanie, że zakaz przystępowania do Komunii jest „nauczaniem rady biskupów” jest krzywdzące i niesprawiedliwe. To nie nauczanie TEJ polskiej rady biskupów – to nauczanie Kościoła, nauczanie papieża, to wcielanie w życie elementarnych zasad płynących z ewangelii. Myli się pani twierdząc, że nauka „o in vitro dogmatem przecież nie jest”.

Proszę przypomnieć sobie dekalog. Szczególnie fundamentalne, piąte przykazanie. Brzmi ono w wersji katechetycznej: „Nie zabijaj”. Otwieranie w ludzkich sumieniach „furtki” w postaci stwierdzenie, że podczas zabiegu nie musi dochodzić do likwidacji zarodków jest złudne. Spycha sedno sprawy na ścieżki technologii, tego co można by nazwać „laboratoryjną fabryką dzieci”. Zapomina Pani jednak o tym, że każdy z nas ma prawo do naturalnego poczęcia.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że „Gazeta Wyborcza” do sprawy In Vitro podchodzi politycznie. Widać to doskonale w komentarzu Katarzyny Wiśniewskiej, która oświadczenie Rady do spraw Rodziny w sposób obrzydliwy spycha na tory wyżłobione kampanią wyborczą. Wiśniewska pisze tak:

„Rada podchwyciła ton nadany przez "Nasz Dziennik", który takie "świętokradztwo" - przyjmowanie komunii mimo popierania sztucznego zapłodnienia - zarzucił niedawno marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu. Zrobiła to w środku kampanii wyborczej. Prawicowi kandydaci na prezydenta i ich zwolennicy na pewno są biskupom wdzięczni.”

Wydaje mi się, że kampania wyborcza (szczególnie sondaże) nie dają pewnym osobom spać. Stąd to paranoiczne doszukiwanie się wrogów WSZĘDZIE – nawet w Episkopacie, który po to zwołuje rady, by dokopać Komorowskiemu i wywindować Kaczyńskiego. Pewnie dlatego w artykule pojawił się ten wtręt, który ze stanowiskiem Kościoła nie ma przecież nic wspólnego:

„Na spotkaniu Rady był -choć do niej nie należy - bp kielecki Kazimierz Ryczan. Niedawno w Radiu Kielce przyznał, że jest zwolennikiem PiS, a w święto 3 Maja z ambony mówił o "polskojęzycznych środkach masowego przekazu", "siłach rozłamu", "prasowych hienach" i "prawdziwej pamięci narodowej", której IPN już nie będzie bronił po nowelizacji ustawy o Instytucie.”

Ten wtręt nic wspólnego z oświadczeniem nie ma, ale do tezy pasuje... No to księdza biskupa redaktor Wiśniewska przyłapała! Pewnie biskup knuł na tej Radzie i solidnie angażował się w kampanię Kaczyńskiego. Pójdźmy dalej! Pewnie zmusił członków Rady, by to oświadczenie wydali! Pani Katarzyno! Niech pani wyjedzie na długi urlop. Najlepiej za granicę. Widać, że emocje związane z kampanią wyborczą Pani nie służą!

Na koniec mam też prośbę do wszystkich, którzy chcą uchodzić za "postępowych katolików", by nie mieszali w głowach pozostałym, uczciwym ludziom, którzy chcą swoje życie przeżyć zgodnie z nauką kościoła. A tym, którzy narażeni są na religijne artykuły "Wyborczej" zalecam wysoką ostrożność.

Linki do omawianych tekstów: Artykuł; Komentarz.

czwartek, 20 maja 2010, luceat

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Kościól i in vitro z Ewangelia w XXI wieku
19 maja br. konferencja Rady ds. Rodziny KEP wydała komunikat odnoszący się m.in. do in vitro: Konferencja ds. Rodziny KEP Temat trudny, ale istotny i spróbuję się z nim zmierzyć. Publikacja tego dokumentu wywołała szeroki oddźwięk i dyskusje i to nie ... »
Wysłany 2010/06/04 13:04:46
Komentarze
marzatela
2010/06/04 13:08:15
Mam nadzieję, że mojego głosu nie potraktujesz jako "mącenie w głowie", mimo, że sie z Tobą nie zgadzam. I akurat nie poprzez pryzmat GW spojrzałam na ten problem.

Kościół i in vitro
-
patryk411
2010/06/07 23:58:32
Bardzo dobry artykuł. Popieram autora
-
najlepszy-katolik
2010/06/18 12:23:53
Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
Czy wiesz po co żyjesz?
-
frutas2010
2010/07/30 16:58:32
Uważam, że artykuł jest napisany porządnie...
-
attonn
2010/09/12 16:03:33
Problem w tym, ze Kościół chce swoje wierzenia narzucać całemu społeczeństwu poprzez forsowanie za pomocą katolickich polityków ustaw zakazujących.

Nie dziwcie się więc temu, że ktoś Kościół krytykuje.

Wszystko co miało być powiedziane ze strony Kościoła, zostało powiedziane - i są to argumenty nic nie warte bo nie są racjonalne a opierają się na dogmatach.
Najbardziej idiotyczny jest argument ochrony zarodków. Jest to manipulacja. We Włoszech przykładowo zarodki które się stworzy, od razu się wszczepia. Nie ma żadnego zamrażania, przechowywania. in vitro nie oznacza więc tego, ze jakikolwiek zarodek zostanie nawet wyrzucony. Nawet więc przyjmując katolickie "prawdy" argumentacja katolicka jest bez sensu. Kościołowi chodzi wyłącznie o eugenikę a nie zarodki.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/17 11:37:56
www.e-profil-katolicki.bloog.pl
Nic wiecej nie powiem...
-
zezyrok
2010/10/16 00:46:26
-
Gość: szewo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/18 20:42:56
GW kiedyś waliła w Naszą-Klasę i dla NK całkiem nieźle się to skończyło. Teraz wali w Kościół. Spokojnie...
-
Gość: Nocturno, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/10 23:50:33
Atton dziwnie napisał. We wloszech sie wszystkie zarodki z in vitro wszczepia? Pogrzalo Cie? Wiesz że z jednego zabiegu in vitro jest od 8-15 zarodkow ,,niepotrzebnych''? wiec o czym mi tu mowisz...Jesli bodajmy wskaznik we wloszech bylby taki jak kilka lat temu ,to jest 12 tys. zabiegow in vitro to:
12 000 X 8 = 96 000....A to jest tylko najnizszy wskaznik. Nie ma we wloszech az tyle bezplodnych par. Nie klam. Pozatym do przyjecia jednego zarodka jest potrzebnych bardzo duzo innych. A nadmiar sie usuwa. Nie chrzan wiec, bo to co wyczytales pochodzi ze strony ateistycznej. Szukaj z kazdej strony faktow, ja tak robie. I wiesz co? Jestem dumny ze jestem Katolikiem i Moge chronic Życie.
P.S
Żyjesz w kraju od setek lat katolickim wiec nie masz prawa mowic ze kosciol cokolwiek narzuca. Przypominam ci ze PO nie podlega pod kosciol, wrecz przeciwnie.
-
Gość: xTom, *.play-internet.pl
2011/06/15 20:42:52
modlitwa szturmuje niebo:
delurski.pl/zwyciestwo-przyjdzie-przez-maryje/
-
franeek_pl
2011/06/22 11:55:26
Fajny blog fajnie, że ktoś chcę rozmawiać o sprawach trudnych, drażliwych. Dużo ciekawych książek katolickich o dylematach moralnych związanych z aborcją, eutanazją i wieloma innymi można znaleć w ksiągarni katolickiej Catholicus pod adresem catholicus.pl
-
najlepszy-katolik
2011/07/16 00:09:10
Armagedon trwa. Masz do wyboru niebo albo piekło.
To nie są żarty! Czarno na białym.
-
Gość: nina, *.64k.pl
2011/07/20 21:02:39
Brednie Owieczko. Poczytaj nina88@blog.onet.pl
-
Gość: Nocturno19, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/09/22 19:45:16
Witaj! Piszesz świetnie. Dorzucam Cię do swoich linków na blogu. Wpadnij przy okazji:
poswiecenietonajwyzszaformamilosci.blog.onet.pl/

Któż jak Bóg!